Autor

Portret dla Irinki…

100_9688 100_9691 100_9692 100_9694 100_9695 100_9700 100_9702 100_9705 100_9689
Korzystając ,że dopadły nas niedobre chorubska, jest więcej czasu by nie robić rzeczy, które trzeba robić…
Dla tego robimy tylko to co chcemy…
Ja i mój choruszek ruszyłyśmy w tany z pędzlami i farbkami…Nie jest łatwo malować w łóżku…. sodomija i gomorija… 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂
Ale warto dla uzdrowienia duszy…
I tak na lekarstwo powstała postać Irinki, dżungla i chłopek do uszycia 🙂 🙂 🙂
Pozdrawiamy 🙂

Jedna odpowiedź do Portret dla Irinki…

  1. Andzia says:

    Cudownie moje zdolne kobietki:*
    LoVe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *