Autor

Mój Piotruś…

To że uwielbiam… kocham!!!  Beatrix Potter i jej twórczość to już moi stali bywalcy wiedzą.
Dziś przedstawiam Wam kochani moje dzierganie…
W każde wakacje wyszywałam po kawałeczku. Myślałam już, że chyba nigdy nie uda mi się go skończyć….
Ale ! Wreszcie jest. Cały z wąsikami i w swoim niebieskim kubraczku,
który posłużył za stracha na wróble u Pana MacGregora w powiastce Beatrix .
U mnie też możecie znaleźć akwarelkę z tym ubrankiem.
No teraz to już tylko pozostaje mi znaleźć jakąś wyjątkową ramkę dla tego niesfornego malca.
Czyli szykują się odwiedziny w starociach 🙂 🙂 🙂
No i poszukiwanie miejsca na ścianie…
hmmmm z tym może już być kłopot hihihihi  🙂 🙂 🙂
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie B.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *