Autor

Gęsina w cytrynie…

DSC_8447 DSC_8448 DSC_8450

DSC_8454 DSC_8451

Autor

Po drugiej stronie lustra …

 

 

Autor

Kogut Ignacy…

DSC_8362 DSC_8363
Patrzy Ignacy na świat inaczej.
I marzenie miał lichota.
By bocianem stać się, naszła go ochota.
Latać, fruwać po przestworzach.
Nad falami oceanów, nad błękitem morza.
Lecz marzenie to niestety spełnić się nie zdoła.
Bo koguta Ignacego,
woła w świat stodoła.
Woła stara chata, a przy chacie płotek.
W kurniku kur stado, a przy płocie kotek.
Piać musi Ignasiu by oznajmić ranek.
Nie bocianem zostać, lecz być jak zegarek.
B.S.

DSC_8364 DSC_8365 DSC_8366 DSC_8367 DSC_8369 DSC_8372 DSC_8368

Autor

„M” jak Mama Muminka…

DSC_8285 DSC_8286 DSC_8295

DSC_8297 DSC_8298

Autor

Jutowy, starszy brat…

DSC_8269 DSC_8270 DSC_8271 DSC_8272 DSC_8273 DSC_8274

DSC_8275 DSC_8276 Więcej zdjęć

Autor

Mysz kuchenna…

DSC_0566

Pewnego ranka, gdy leżałam jeszcze w łóżeczku, usłyszałam szelest…
Skąd dobiegał ten dźwięk? Nie wytrzymałam. Wstałam, cichutko na paluszkach rozpoczęłam poszukiwania.
Najpierw od przedpokoju…nic…szelest chyba dochodzi z kuchni…
Cichutko i delikatnie stąpając nogami, podeszłam do drzwi… uchyliłam je…
Nic… moje oczy niczego tam nie ujrzały…Ale szelest i stukanie nadal tam było.Lekko zawiedziona podeszłam do okna. Poranek był przepiękny, wiosna powoli się zbliża. Słonko budziło wszystko do życia. Ptaki przelatywały mi przed oczyma to z lewa to z prawa. Żurawie, które już zasiedliły się w pobliskim Foluszu głośno nawoływały swoje partnerki.
Lecz to wszystko nie przeszkodziło mi w tym, by nadal dociekać skąd ten szelest….
Przykucnęłam przy szafie. Obok stołu ujrzałam maleńką dziurkę.
- Skąd się wzięła ? Jeszcze wczoraj jej tam nie było… skąd zatem?…
Delikatnie przyłożyłam oko…i cóż ja widzę! Mała szara myszka, przyodziana w sukienkę, fartuszek i czepek. Z zapałem krząta się po swojej małej izdebce. Wszystko było takie maleńkie. Miałam wrażenie , że Pani Mysz mieszka tu nie od dziś. Dlaczego więc wcześniej jej nie słyszałam ?….
Przez jakiś czas przyglądałam się jej z zaciekawieniem. Chyba spodziewa się gości.
Filiżanka jeszcze ciepłej herbatki , ser na talerzyku…
Nagle pomyślałam, przywitam się ! Zamienię z nią parę słówek . Ale jak, tak z pustymi rękami?!
Szybko podeszłam do szafy, chcąc wyjąć kromkę chleba… stuk, puk, trzaśnięcie!!!! Podbiegłam do dziurki, zerkam ! Nie ma! Nie ma jej !… Chyba w pośpiechu gdzieś wyszła?
Och jaka szkoda… Może jutro znów ją usłyszę, spotkam, porozmawiam…

DSC_0567 DSC_0568 DSC_0569 DSC_0570 DSC_0571 DSC_0573 DSC_0575 DSC_0577 DSC_0579 DSC_0582 DSC_0583 DSC_0584 DSC_0586 DSC_0588 DSC_0592 DSC_0596 DSC_0597 DSC_0598

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress