Autor

Pani Walentyna …

Autor

Bertram i Cyryl i katar….

…Spotkał katar Katarzynę -A – psik!
Katarzyna pod pierzynę -A – psik!
Sprowadzono wnet doktora -A – psik!
„Pani jest na katar chora” -A – psik!
Terpentyną grzbiet jej natarł” -A – psik!
A po chwili sam miał katar -A – psik!
Poszedł doktor do rejenta -A – psik!
A to właśnie były święta -A – psik!….

Katar zaatakował nie tylko Katarzynę…
Ale Cyryla i Bertrama….
Święta już w progu z nimi się witają…. A gościnna ciocia Gryppa, ani myśli wyjeżdżać…..
Moje śpiochy są dzielne i do niedzieli na pewno odprawią ciotkę i katar….
(mam nadzieję…)
🙂

100_7776 100_7777 100_7778 100_7779 100_7780 100_7781 100_7782 100_7784 100_7786