Autor

Misia Lizii…

_DSC0687 _DSC0688 _DSC0689
_DSC0690 _DSC0692 _DSC0696

Mała Lizii w ogródeczku stoi  sobie przy płoteczku.
Trzyma w łapce róży kwiat i podziwia piękny świat…
                                                                B.S.

_DSC0697 _DSC0698 _DSC0700 _DSC0701 _DSC0702 _DSC0703

Autor

Edii i Laura..

DSC_0468 DSC_0469 DSC_0471 DSC_0479 DSC_0481 DSC_0483 DSC_0484

Autor

W komplecie…

DSC_0240 DSC_0241 DSC_0243 DSC_0245 DSC_0248 DSC_0250 DSC_0251 DSC_0252

Autor

Retro…

DSC_0048~. ~
Kocham Życie…. Kocham szycie….
– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – — – – – – – – – – – – – – – – – – –  — – – –  — – – –  – —  — – –  – – —  — – – – –  —  — – – – – – – – –
DSC_0043 DSC_0046 DSC_0054 DSC_0050 DSC_0048 DSC_0055 DSC_0061 DSC_0060 DSC_0057 DSC_0056 DSC_0063 DSC_0064 DSC_0066

Autor

Na polanie…

DSC_1960 DSC_1963
Na polanie…
              Pranie powiewało delikatnie poruszane przez jesienny wietrzyk. Pani Zającowa kochała swoją polanę i wszystko co ją otaczało.  Z dala dawało się słyszeć odgłosy trzepoczących skrzydeł dzikich gęsi przygotowujących się właśnie do odlotu.
Zającowa poczuła ulgę, że nie musi opuszczać swego miejsca aby przetrwać jesienno zimowy czas.
Znalazła tu swoje miejsce na ziemi. Drzewa, łąki, jeziora które otaczały to miejsce sprawiały, że była najszczęśliwsza na świecie. Czekała na swego ukochanego uszatego, przygotowując mu strawę.
Martwiła się, ale wiedziała że niedługo przyjdzie….zawsze wracał mimo iż czyhało na niego wiele niebezpieczeństw. Choćby na przykład pewien rudy futrzak, który jest częstym bywalcem tej okolicy.
Zaparzyła sobie herbatkę i czekała….

 

 

DSC_1964 DSC_1967 DSC_1972 DSC_1980 DSC_1985 DSC_1990 DSC_1993 DSC_1996 DSC_2001

Autor

Muuućka…

DSC_1707 DSC_1709 DSC_1711 DSC_1714

Ach miały być napisy…mój, dom, słodki dom, mleko itp….
Ale nic mi nie pasowało, więc postanowiłam wyszyć ten słodki dom… Wieś …. wszystko co kocham  🙂
DSC_1715 DSC_1719 DSC_1726 DSC_1728 DSC_1733 DSC_1735

Autor

Anielsko z samego rana…

DSC_0455 DSC_0454 DSC_0453 DSC_0452 DSC_0451

Autor

Skrzat Angus…

Przedstawiam Wam Kochani Skrzata Angusa…
Oj łobuz z niego niesamowity…
Chyba podkrada mi prezenty:) Czasami pomaga mi w szyciu 🙂 ale dziś chyba obudziło się w nim dziecko….
Czy Wy też szperaliście po szafkach, by znaleźć ukryte upominki?
Ja pamiętam z dzieciństwa, że takie to miałam szczęście i tak się zdarzało niechcący, rzecz jasna, natknąć na te magiczne niespodzianki…
Ale nie puściłam nigdy pary z ust…
Gdy pachniało już w domu choinką i piernikami…zapominałam, że je kiedykolwiek widziałam…
🙂 🙂 🙂 *
100_9906 100_9909 100_9911 100_9912 100_9914 100_9917 100_9919 100_9920 100_9923 100_9926 100_9927 100_9928 100_9929
🙂 🙂 🙂 *

Autor

Landrynka…

Zaczęło się od czarnych koralików. Kiedy je zobaczyłam od razu wiedziałam, że to będzie królisia…
Kupiłam miętową tasiemkę, materiał w groszki… I potem poszło jak po maśle…
Jest moja różowa Królisia, jak tu nie dać jej na imię Landrynka..
Jest w niej duuuża ilość „cukru w cukrze” 🙂 🙂 🙂
Landrynia mierzy 50cm i ….. chyba jej nie oddam 🙁
🙂 🙂 🙂
100_6582 100_6584 100_6586 100_6588 100_6590 100_6591 100_6592 100_6595 100_6596

Autor

Hana…

Hana…
Tilda w moim ukochanym kolorze, jakim jest popiel…
Wiem, wiem powtarzam się…
Ale uwielbiam ten kolor!. I ogromną przyjemność sprawia mi szycie lal z takiej tkaniny…
Przy tej lali powierzono mi specjalne zadanie.
Powiem Wam tylko  „Czuję się troszkę jak Święty Mikołaj”…. Resztę obejmę tajemnicą…
Czy sprostałam zadaniu? Oceni to tylko Pani Agnieszka…

100_6362 100_6364 100_6365 100_6366 100_6369 100_6370 100_6373 100_6375

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress